heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Niedziela 21 lipca 2024 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Sobota, 22 maja 2010, 13:54

Szwecja: Muszą ujawnić, kto stoi za OpenBitTorrent

Kolejne zwycięstwo przemysłu rozrywkowego. Szwedzki sąd nakazał jednemu z dostawców Internetu ujawnić, kto stoi za OpenBitTorrent. Istnieją podejrzenia, że ukrywa się tam The Pirate Bay.

W Szwecji zapadł kolejny wyrok na podstawie ustawy IPRED, która weszła w życie w kwietniu ubiegłego roku. Wymierzona w osoby dzielące się chronionymi plikami wywołała w zeszłym roku lekką panikę w skandynawskim państwie - ruch w sieci spadł o 1/3. Wytwórnie muzyczne i filmowe długo jednak nie cieszyły się z jej wprowadzenia - zaledwie 6 miesięcy potrzeba było, by ilość wymienianych danych wróciła do normy.

Wciąż trwa także walka z The Pirate Bay, uważanym za największy serwis torrentowy na świecie. Jego administratorzy zdają się być zawsze jeden krok przed swoimi prześladowcami, niemniej jednak widać, że dystans ulega zmniejszeniu. Gdzie znajdują się jego serwery pozostaje tajemnicą. TPB musiał sobie znaleźć także nowego dostawcę Internetu, którym dość nieoczekiwanie została szwedzka Partia Piratów.

Przemysł rozrywkowy podejrzewa, że The Pirate Bay działa obecnie jako OpenBitTorrent. Monique Wadsted, prawniczka pracująca dla hollywoodzkich firm, podaje bowiem, że tracker ten ustawia się jako domyślny dla plików z TPB. W listopadzie 2009 roku zapowiedziano złożenie pozwu przeciwko firmie Portlane, dostawcy Internetu dla OpenBitTorrent.

W grudniu sąd w Sztokholmie odrzucił wniosek o zamknięcie serwisu, złożono odwołanie od tej decyzji - walka wciąż trwa. Tymczasem studia filmowe odniosły inne zwycięstwo, także w szwedzkiej stolicy. Sąd nakazał firmie Portlane ujawnić dane osób stojących za OpenBitTorrent, łącznie z ich adresami poczty elektronicznej. W przypadku nieujawnienia tych informacji zostanie na dostawcę nałożona kara w wysokości 500 tysięcy koron szwedzkich (blisko 210 tys. złotych). Musi także ujawnić, czy OBT znajduje się na terytorium Unii Europejskiej - podaje TorrentFreak.

Portlane ma 14 dni na wykonanie wyroku sądu. Może się jednak od niego odwołać.

Michał Chudziński


Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

21.05.2010 r.

Amerykańska lista największych piratów, 15:21

Toyota współpracuje z Teslą, 15:20


Nowsze

22.05.2010 r.

Mozilla Firefox traci na popularności, 13:56

24.05.2010 r.

46 mln tabletów w 2014 roku, 7:22


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2024 | Prywatność | Load: 3.87 | SQL: 18 | Uptime: 590 days, 12:42 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl