heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Sobota 26 listopada 2022 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Piątek, 14 marca 2008, 13:14

Linux obchodzi 14 urodziny

Dziś mija 14 lat od udostępnienia systemu Linux z kernelem w wersji 1.0. Świat poznał Linuksa właściwie już w roku 1991, ale nie było to zbyt głośne wydarzenie. Przyjmując jednak za datę urodzin wydanie pierwszej pełnej wersji kernela możemy powiedzieć, że nasz 14-latek wciąż na rynku się trzyma i coraz bardziej rozrabia.

Jak już wspomniano, początki Linuksa sięgają roku 1991 kiedy to Linus Torvalds wydał stworzył pierwszą wersję systemu (0.01). Za pierwszą wersję "oficjalną" uznaje się wydaną 5 października 1991 roku wersje 0.02. W marcu 1994 pojawiła się pierwsza pełna wersja jądra. Do pracy nad systemem przystąpili różni entuzjaści i prace przebiegały spontanicznie. O rynku rozwiązań linuksowych nikt wtedy nie mówił i raczej nikt nie myślał.

Sukces, czy nie?


Po 14 latach opinie na temat Linuksa są zróżnicowane. Osoby sceptycznie podchodzące do idei otwartego systemu operacyjnego wskazują na wciąż niski udział Linuksa na biurkach. Miłośnicy pingwinka wskazują na to, że system świetnie przyjął się na serwerach, w zastosowaniach profesjonalnych i naukowych.

Nie ulega natomiast wątpliwości to, że Linux po 14 latach jest systemem, który może konkurować z wszechobecnym Windowsem. Nie zdobywa on może rynku z taką samą szybkością, ale trzeba mieć też na uwadze, że musi on wydzierać udziały w rynku potężnemu monopoliście.

O Linuksie pisze się już nie tylko materiały prasowe, ale również książki. Znajomość tego systemu staje się atutem na rynku pracy. Wprowadzenie systemów informatycznych na nim opartych rozważają administrację miast, regionów i państw. Ostatnim tego przykładem może być migracja berlińskiej policji oraz francuskiej żandarmerii.

Ciekawy ogląd na rozwój otwartego systemu można zyskać, kiedy prześledzimy... reakcje oficjeli Microsoftu na przestrzeni lat.

Bill: "Oh, great. Free software"


Osobą, która prawdopodobnie pierwsza powiedziała Billowi Gatesowi o Linuksie była fińska dziennikarka Annikka Mutanen. Właśnie w roku 1994 na spotkaniu z założycielem Microsoftu w Londynie Mutanen spytała, czy Gates słyszał o Linuksie. Gdy ten odpowiedział przecząco, dziennikarka w kilku słowach wyjaśniła czym ten system jest.

Gates miał wtedy odpowiedzieć: "Oh, great. Free software". Potem dodał, że Linus Torvalds musi być utalentowanym facetem, bo napisanie systemu operacyjnego wymaga sporo pracy. Nie uwierzył jednak w to, że system ten jest w stanie niezawodnie obsługiwać serwer.

Kilka lat później kolega Gatesa – Steve Ballmer – wcale nie mówił "Oh, great" i nazwał Linuksa "rakiem" (w znaczeniu choroby). Obecnie Microsoft z jednej strony oskarża twórców Linuksa o naruszanie patentów, z drugiej strony podpisuje umowy z dostawcami Linuksa na wzór głośnego swojego czasu porozumienia z Novellem.

Ale rynek komputerów to nie wszystko. Linux pojawia się na urządzeniach przenośnych, a na tym młodym rynku walka o dominację ciągle trwa. Co więcej, Linux wywarł ogromny wpływ na cały rynek przekonując większych graczy, że warto być otwartym (przykładem na to jest choćby Sun). Pozostaje życzyć naszemu 14-latkowi, aby wciąż się rozwijał i dostarczał rynkowi ciekawych alternatyw, pozostając tak samo wolnym i darmowym jak dziś.

Marcin Maj
Więcej informacji w Dzienniku Internautów

Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

14.03.2008 r.

Układ immunologiczny dla robotów, 12:30

Puma już w Polsce, 12:29


Nowsze

14.03.2008 r.

OCZ: Superszybki dysk SSD, 16:14

Windows zdominuje Eee, 16:15


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2022 | Prywatność | Load: 0.82 | SQL: 13 | Uptime: 368 days, 2:18 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl