Data: Poniedziałek, 25 maja 2009, 16:04

Litwa: Śmierć za walkę z piractwem


Walka z piractwem komputerowym może być bardzo niebezpiecznym zajęciem. Dobrze wie to Litewskiego Stowarzyszenia Antypirackiego, Vytas Simanavicius, którego miejscowi piraci postanowili zabić.

Nielegalne kopie stanowią aż 99% oprogramowania używanego na Litwie. Bardzo popularna jest też kradzież filmów i muzyki.

Simanavicius mówi, że najpoważniejszy problem stwarzają serwisy BitTorrent. Podaje przykład popularnego litewskiego artysty Andriusa Mamontovasa, który w ubiegłym roku zorganizował konferencję prasową i rozdał dziennikarzom swoje promocyjne płyty CD. W ciągu pół godziny kopie płyt krążyły już w sieciach BitTorrent.

Simanavicius chciałby zaradzić tej sytuacji i wraz ze swoją organizacją próbuje walczyć z piratami. Ci jednak są na tyle zdeterminowani, że postanowili go zabić. W ubiegłym roku pod samochód Simanaviciusa podłożono bombę. Policji udało się ją jednak rozbroić. Mężczyzna nie przestraszył się jednak ani tego, ani licznych pogróżek o śmierci i nadal pracuje. Ostatnio jednak piraci rozpoczęli w litewskiej sieci zbieranie pieniędzy na wynajęcie kogoś, kto zabije Simanaviciusa.

Litewska policja kryminalna zajęła się sprawą i już dokonano kilku aresztowań.

Mariusz Błoński
| Drukuj | Zamknij |