heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Niedziela 29 marca 2020 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Wtorek, 14 lipca 2009, 16:48

Facebook w sądzie za fałszywe kliknięcia

Serwis RootZoo pozwał Facebook za domniemane celowe błędy w liczeniu kliknięć w reklamy (click fraud) RootZoo na ich portalu. Nie jest to odosobniony przypadek tego typu skarg, jednak po raz pierwszy Facebook znalazł się z tego powodu w sądzie.

RootZoo, strona z informacjami sportowymi twierdzi, że Facebook fałszuje swoje dane dotyczące kliknięć w reklamy, zawyżając ich wartości i przez to obciążając reklamodawców większymi kwotami za reklamę. Oskarżyciel twierdzi, że posiada rzekomo niezbite dowody na manipulację ze strony największego serwisu społecznościowego. W pozwie zawarli konkretne dane na temat tylko jednego dnia - 2 czerwca 2008. Ich własne oprogramowanie do mierzenia kliknięć wskazało 300 kliknięć w bannery reklamowe RootZoo, natomiast Facebook naliczył aż 804 kliknięcia.

Co więcej, Facebook odmówił dostępu do plików z logami oraz zwrotu domniemanych strat. W uzasadnieniu odmowy serwis podał, iż korzysta z własnego, wyrafinowanego oprogramowania badającego podejrzane kliknięcia i że do sprawy click fraud podchodzą bardzo poważnie, tak aby nie było wątpliwości co do ich uczciwości.

Wątpliwości jednak pozostają...


W ubiegłym miesiącu reklamodawcy korzystający z usług Facebook'a skarżyli się na forum WickedFire na praktyki spełniające definicję click fraud. Co ciekawe sprawę przeciwko portalowi Facebook wytoczyła w imieniu RootZoo firma Kabatek Brown Kellner, która już wcześniej pozywała do sądu za podobne działania między innymi Google.

Proceder o nazwie click fraud (z ang. oszukańcze kliknięcia) uderza przede wszystkim w firmy reklamujące się w systemie Pay-Per-Click (PPC), który pomimo stosunkowi długiego stażu na rynku, wciąż daleki jest od doskonałości. 3 lata temu cień podejrzeń o "fałszywe klikanie" padł na Google.

Firmy reklamujące się przez program Google AdWords bardzo często padały ofiarą "click fraud". Znanych jest wiele przypadków wydawców stron, na których emitowano reklamy w modelu PPC, którzy zatrudniali, tzw. "armie klikaczy", bądź korzystali ze specjalnego oprogramowania "imitującego" kliknięcia. W ten sposób generowali dodatkowe przychody z kliknięć, których w przypadku uczciwych działań, by nie było.

Click fraud ma również inne zastosowanie niż generowanie dodatkowych zysków przez reklamobiorców lub wydawców stron. Jest to również narzędzie do nieuczciwej walki z konkurencją. Sztucznie napędzane kliknięcia mogą znacznie uszczuplić budżet konkurencyjnej firmy, gdyż licznik kliknięć w reklamy nie będzie przekładał się na faktyczną liczbę odwiedzających stronę ich produktu, a co za tym idzie, nie przełoży się to na zyski spowodowane reklamą.

Co ciekawe, przeprowadzone w tym czasie badania wykazały, że prawie 1/3 kliknięć podpadało pod ten typ oszustwa.

Michał Duda


Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

14.07.2009 r.

Wystarczy się zidentyfikować, 16:46

Ataki z Wielkiej Brytanii?, 12:52


Nowsze

15.07.2009 r.

Intel: Gdyby nie kara byłby zysk, 11:35

Fujitsu: GaN gwarantuje mniejsze i lepsze zasilacze, 11:36


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2020 | Prywatność | Load: 1.82 | SQL: 13 | Uptime: 65 days, 21:38 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl