heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Czwartek 12 grudnia 2019 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Czwartek, 13 marca 2008, 20:28

Naukowcy obiecują przejście Testu Turinga

Zajmujący się sztuczną inteligencją eksperci z Rensselaer Polytechnic Institute są przekonani, że najpotężniejszy superkomputer świata - BlueGene/L - może przejść częściowy Test Turinga.

Wymyślony przez Alana Turinga test ma być kamieniem milowym, po przekroczeniu którego będziemy mogli mówić o istnieniu sztucznej inteligencji.

W Teście bierze udział kilka osób i maszyna. Każdy z uczestników znajduje się w innym pomieszczeniu i prowadzi rozmowę w języku naturalnym z sędzią-człowiekiem. Jeśli sędzia nie rozpozna maszyny, uznaje się, że ta zdała test.

Selmer Bringsjord, szef Wydziału Nauk Poznawczych w Rensselaer Institute informuje, że powtał już jest wirtualny byt, który jest właśnie wyposażany w podstawy wiedzy o sobie - gdzie chodził do szkoły, jacy są członkowie jego rodziny, itd. "Chcemy stworzyć inteligentny twór i rozmawiać z nim w interaktywnym środowisku podobnym do holodeka z serialu Star Trek" - mów Bringsjord.

Wirtualna postać zostanie wyposażona we wszelkie osobiste informacje, które naukowcom dostarcza jeden ze studentów. Avatar będzie mógł dystukować na ten temat z innymi wirtualnymi bytami: podzieli się z nimi informacjami o swojej rodzinie, wspomnieniami z wakacji, opowie o swoich przekonaniach i wierzeniach.

Test odbędzie się najbliższej jesieni, najprawdopodobniej w środowisku Second Life. Wezmą w nim udział same avatary. Jednak większość z nich będzie bezpośrednio sterowanych przez ludzi. Wirtualną postacią będzie sterowało oprogramowanie Rascals (Renssalaer Advanced Synthetic Architecture for Living Systems).

Rascals opiera się na silniku badającym prawdziwość twierdzeń, który wnioskuje na podstawie zachowań pasujących do wzorców zawartych w jego wiedzy (bazie danych). Każde twierdzenie uznane za prawdziwe wywołuje odpowiednią reakcję avatara. Dotychczas podobne techniki stosowano do rozwiązywania bardzo prostych problemów. Rascals posiada tak olbrzymią bazę danych wiedzy i doświadczeń, że może spróbować udawać człowieka. Jednak przetworzenie olbrzymiej ilości danych wymaga dużych mocy obliczeniowych - stąd pomysł, by wykorzystać superkomputery.

Zespołowi Bringsjorda udało się osiągnąć kamień milowy, gdyż nauczyli swój program rozumienia "fałszywego przekonania". Pojęcie fałszywego przekonania wykształca się u człowieka dopiero pomiędzy 4. a 5. rokiem życia. Polega ono na tym, że jeśli w jednym z dwóch pudełek schowamy np. jabłko i chowaniu będzie przypatrywało się dziecko i człowiek dorosły, następnie dorosły wyjdzie, a my przełożymy jabłko do drugiego pudełka, to dziecko rozumie, iż dorosły ma teraz fałszywe przekonanie o tym, gdzie jabłko się znajduje.

Innymi słowy, dziecko, podobnie jak teraz program Rascals, posiada własne sądy na temat sądów innych osób.

Zadaniem sędziów będzie odróżnienie samodzielnego avatara stworzonego przez RI. Zostanie on poddany Testowi w październiku bieżącego roku.

Mariusz Błoński


Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

13.03.2008 r.

AOL kupił Bebo za 850 mln USD, 17:02

Pentor: Jak polskie firmy archiwizują pocztę elektroniczną?, 15:43


Nowsze

14.03.2008 r.

Kieszonkowy detektor DNA, 10:46

SiS się dzieli, 10:46


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2019 | Prywatność | Load: 1.33 | SQL: 20 | Uptime: 71 days, 1:37 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl