heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Środa 3 marca 2021 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Czwartek, 28 lutego 2008, 11:38

Windows Server 2008 - wrażenia po premierze

Premiera systemu Windows Server 2008 miała miejsce wczoraj w Los Angeles. Na imprezie prezentowano również SQL Server 2008 oraz Visual Studio 2008. Zdania obserwatorów rynku są podzielone. Jedni mówią o dużych zmianach a inni twierdzą, że to zaledwie aktualizacja starych produktów.

Produkty, które miały wczoraj swoją właściwą premierę to Windows Server 2008 oraz Visual Studio 2008. Natomiast SQL Server 2008 pojawi się na rynku dopiero w trzecim kwartale tego roku, mimo to Microsoft wykorzystał wydarzenie w Los Angeles do jego promocji.

Wszystkie trzy wymienione produkty pochodzą z działu Server and Tools Division, który w ostatnim kwartale wygenerował 3,28 mld przychodu. To pokazuje jak ważne są dla Microsoftu produkty serwerowe i narzędzia dla programistów.

Co nowego?


Produktem, który najbardziej skupił na sobie uwagę był oczywiście Windows Server 2008. W założeniach system ma zapewniać łatwość użytkowania dzięki wielu kreatorom, oraz wydajność charakterystyczną dla systemów serwerowych.

Użytkownicy systemu dostaną dostęp do nowych funkcji np. w Active Directory. Ulepszona została obsługa NTFS, przebudowano stos sieciowy i wprowadzono wirtualizację wbudowaną w system. Użytkownicy będą też mieli możliwość zainstalowania systemu z klasycznym interfejsem lub nawet bez niego korzystając z linii poleceń (tzw. tryb "Core"). Możliwe będzie wtedy usunięcie zbędnych aplikacji i usług.

Hyper-V spóźnił się na premierę


W ocenie Johna Encka, analityka firmy Gartner, nowości jest naprawdę dużo, ale żadna z nich nie jest "ficzerem, który trzeba mieć". Dlatego też analityk sądzi, że Windows Server 2008 rewolucji na rynku nie dokona.

Steve Ballmer na premierze Windows Server 2008

Steve Ballmer na premierze Windows Server 2008



Ponadto zdaniem Encka na imprezie zabrakło nowego Hyper-V - rozwiązania wirtualizacji znanego wcześniej pod nazwą kodową "Viridian". W tej chwili dostępna jest jedynie wersja beta, a ostateczna ukaże się za pół roku. Mimo tego opóźnienia CEO Microsoftu Steve Ballmer wciąż powtarza w swoich przemówieniach, jak ważna dla Microsoftu jest wirtualizacja.

Również analityk James Staten powiedział agencji Associated Press, że nowym systemem jest rozczarowany. W jego ocenie Microsoft znów dodaje do swojego produktu coś, co było już domeną konkurencji. Przykładowo możliwość zainstalowania systemu bez interfejsu graficznego i zbędnych aplikacji jest już od dawna znana użytkownikom Linuksa. Raczej można wątpić w to, aby sięgnęli oni po Windows tylko dlatego, że funkcjonalność ta nagle się w nim pojawiła.

Ramię w ramię z Vistą


Są jednak i tacy, którzy mówią o dużym przełomie. Analityk Yankee Group Laura DiDio powiedziała serwisowi NewsFactor, że nowy system może sporo zmienić na rynku wirtualizacji, pomimo opóźnionego dostarczenia Hyper-V. Ponadto jej zdaniem Windows Server 2008 może lepiej się przyjąć na platformie 64-bit, niż Windows Server 2003 uważany za system "ciężki" i pożerający dużo zasobów.

Sukcesowi nowego systemu może też sprzyjać migracja na Vistę na biurkach. Niektóre firmy lubią zmieniać oprogramowanie biurkowe i serwerowe w tym samym czasie.

Marcin Maj
Więcej informacji w Dzienniku Internautów

Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

28.02.2008 r.

Rozmnożenie wiązki, 11:26

Lenovo stawia na SSD, 11:25


Nowsze

28.02.2008 r.

Moralność Terminatora, 12:57

EUV - AMD i IBM bliżej 16 nm, 17:23


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2021 | Prywatność | Load: 1.05 | SQL: 18 | Uptime: 200 days, 16:09 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl