heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Niedziela 29 listopada 2020 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Środa, 24 listopada 2004, 20:59

Dzieło Wielkiego Programisty

Życie na naszej planecie i w ogóle cały wszechświat może być jedynie gigantyczną symulacją informatyczną, czymś w rodzaju igraszki superkomputera. Taką możliwość dopuszczają dwaj brytyjscy uczeni: fizyk Martin Rees i matematyk John Barrow, obaj związani są z Uniwersytetem Cambridge. Ich hipoteza to nie tyle rezultat najnowszych badań, lecz raczej swobodna gra wyobraźni.


Pytanie o rzeczywiste istnienie świata, stawiane przez myślicieli we wszystkich epokach, jest teraz tym bardziej aktualne - zdaniem obu naukowców - z powodu fantastycznego, nieustannego postępu informatycznego.

- Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, komputery były w stanie reprodukować jedynie bardzo proste schematy. Ale teraz mogą tworzyć wirtualne światy z licznymi szczegółami -uważają brytyjscy naukowcy. - Na tym nie koniec, w niedalekiej przyszłości można sobie wyobrazić komputery zdolne do symulowania światów być może tak skomplikowanych, jak ten, w którym żyjemy.

- Wprawdzie to tylko teoria, ale może ona prowadzić do pytania, czy aby my sami nie znajdujemy się wewnątrz tego rodzaju symulacji? - mówi Martin Rees. W takim przypadku wszechświat (universe) nie byłby wszystkim, lecz częścią większej całości. Obaj badacze nadali tej hipotetycznej całości nazwę "multiverse".

"Cywilizacje techniczne zaledwie trochę bardziej zaawansowane od naszej byłyby w stanie symulować wszechświaty, w których mogłyby się wyłaniać i komunikować ze sobą istoty świadome. W takich cywilizacjach społeczeństwa dysponowałyby możliwościami informatycznymi dużo większymi niż nasze, dawałoby to możliwość symulowania nie tylko klimatu czy procesu powstawania galaktyk - tak jak my to już potrafimy robić na Ziemi - ale także pojawiania się gwiazd i formowania się systemów planetarnych - przypomina John Barrow.

Badacz ten wyobraża sobie włączenie praw biochemii do symulacji astronomicznych, prowadzących do obserwacji ewolucji życia i świadomości. W takim przypadku, podobnie jak my śledzimy cykl rozwojowy insektów w owocach, tak wyżej rozwinięte cywilizacje śledziłyby rozwój życia na zacofanych planetach, takich jak nasza.

Przy takim założeniu istnieje możliwość, że "Wielki Programista" mógłby interweniować wedle swego uznania w rozwój obserwowanych cywilizacji, w życie na naszej planecie i w ogóle w schemat całego wszechświata.

Jednak wielu naukowców odnosi się sceptycznie do hipotezy świata stworzonego przez maszynę. Seth Lloyd, fizyk z Massachusetts Institute of Technology wyraził swoje wątpliwości na łamach "Sundy Times" (14 listopada). Główną trudność widzi w tym, że komputer zdolny choćby tylko do symulowania życia ziemskiego musiałby być "niewyobrażalnie potężny", a cóż dopiero komputer zdolny do symulowania wszechświata.

Źródło: Rzeczpospolita

Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

24.11.2004 r.

Pozwana wyszukiwarka, 20:59

Nowy zielony Kompz.org, 20:54


Nowsze

24.11.2004 r.

Nie Patentom Software'owym!, 21:00

Masażysta z USB, 21:03


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2020 | Prywatność | Load: 2.20 | SQL: 15 | Uptime: 65 days, 12:42 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl