heh.pl
Kanał informacyjny Heh.pl


Sobota 4 lipca 2020 r.

artykuły | abc komputera (archiwum) | forum dyskusyjne | redakcja


Czwartek, 20 czerwca 2013, 11:24

Google i Facebook dopłacają telekomom za szybkość usług

Google i Facebook mają porozumienia z dostawcami sieci, które zapewniają lepsze traktowanie ich usług. Tymczasem Netflix traktowany jest gorzej. Idea neutralności sieci może umrzeć śmiercią naturalną.

W USA okazuje się, że rynek dąży do złamania neutralności. Firmy takie jak Google czy Facebook już teraz płacą dostawcom internetowym za szczególne traktowanie ich e-usług. Co więcej, może dochodzić do celowego dławienia ruchu niektórych firm, a wszystko bez naruszenia istniejącego prawa.

Netflix dławiony przez Verizona?


Na początku tego tygodnia serwis GigaOM doniósł o możliwym dławieniu usługi Netflix przez operatora Verizon. O problemach ze spowolnionym Netfliksem donoszą m.in. klienci Verizona na forach internetowych, ale to nie wszystko. GigaOM dowiedział się od firmy Cogent, że ma ona problemy z uzyskaniem płynnego przekazywania ruchu do sieci Verizon. Sam Verizon przyznał, że wynika to z faktu, iż Cogent współpracuje z dużym dostawcą usług wideo. Netflix to jeden z jego klientów

Verizon może mieć powody by dławić Netfliksa. Operator ten posiada 50% udziałów w Redbox. Jest to firma umożliwiająca wypożyczanie płyt DVD ze specjalnych automatów i ponadto rozwijająca usługę wypożyczania filmów online wspólnie z Verizonem. Trudno w tej sytuacji uwierzyć z "neutralność" Verizona.

Google i Facebook muszą dopłacić


Wczoraj natomiast Wall Street Journal doniósł, że dowiedział się o niejawnych porozumieniach Google, Facebooka i Microsoftu z operatorami telekomunikacyjnymi. Te porozumienia gwarantują szybsze i bardziej płynne działanie e-usług tych firm.

Z doniesień gazety wynika, że Comcast może otrzymywać z tytułu takich porozumień ok 25-30 mln rocznie. Inny operator - Time Warner Cable - może dostawać dziesiątki milionów dolarów. W odniesieniu do ogólnych przychodów tych firm nie jest to bardzo dużo, ale jednak mówimy o milionach dolarów, których na ulicy znaleźć się nie da.

Amerykańscy operatorzy nie mogą spowolnić jednej usługi dla swoich abonentów, albo przyśpieszyć innej. Operatorzy mogą jednak wpływać na to, w jaki sposób ich infrastruktura współpracuje z infrastrukturą takich firm jak Google. To właśnie jest przedmiotem wspomnianych umów.

A jeśli neutralność umrze?


Te wszystkie praktyki obecnie wydają się obecnie mało istotne, ale dochodzi do ugruntowania zasady, że jeśli chcesz dostarczać w sieci usługę dla wielu osób, musisz płacić za płynność jej działania. Osoby, z którymi na ten temat rozmawiał Wall Street Journal przyznają, że gdyby od jutra Microsoft przestał dodatkowo płacić Comcastowi, płynność jego usług online wyraźnie by na tym ucierpiała.

Google, Facebook, Microsoft - te firmy stać na to, by płacić. Pytanie, czy dla nowych konkurencyjnych usług nie będzie to nowa bariera? Czy z czasem ten biznes nie rozwinie się w takim stopniu, że nawet mniejsi dostawcy e-usług będą musieli dodatkowo płacić?

Marcin Maj


Wersja do druku
Poleć znajomym: Udostępnij

Podobne tematy


Starsze

20.06.2013 r.

Cyfrowa Biblioteka Narodowa "Polona" już jest, 11:21

17.06.2013 r.

Pierwszy ośmiordzeniowy CPU Intela dla komputerów osobistych, 15:32


Nowsze

20.06.2013 r.

Microsoft chciał kupić część Nokii?, 11:26

25.06.2013 r.

Lornetka na wakacyjne przygody, 10:58


Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego.


Brak komentarzy. Może warto dodać swój własny?



Autor:  










Copyright © 2002-2020 | Prywatność | Load: 0.78 | SQL: 18 | Uptime: 2 days, 2:54 h:m | Wszelkie uwagi prosimy zgłaszać pod adresem eddy@heh.pl